sanktuarium słoni chiang mai

Słonie w Tajlandii – czy warto skorzystać z takiej atrakcji?

Słonie w Tajlandii ocierają się o ciemną stronę turystyki Przejażdżka na słoniu w wielu miejscach jest nadal atrakcją. Są jednak specjalne rezerwaty zwłaszcza w okolicach Chiang Mai, gdzie o słonie się dba, a płacisz za to żeby na nich nie jeździć. Co więcej szykujesz im jedzenie, wyprowadzasz na spacer, myjesz w jeziorze. Tak – chciałam zobaczyć słonia na wolności, ale jednak nawet w rezerwacie nie byłam przekonana , że te słonie są tam szczęśliwe. Bo przecież na komendę podchodzą do jedzenia, na komendę wchodzą do wody żeby je umyć .. w głębi duszy myśle ze to taki sam biznes ubrany w ładne opakowanie. Z drugiej strony dzięki takim ośrodkom nie musza dźwigać turystów i występować w cyrku i spokojnie dożyć starości. Słonie w Tajlandii budzą wiele kontrowersji w oczach człowieka zachodu, ale temat na pewno nie jest taki prosty, jak nam się wydaje. 

sanktuarium słoni chiang mai

Słonie w Tajlandii 

Od wieków słonie w Tajlandii były wykorzystywane przez miejscową ludność i na stałe zapisały się w tajskiej kulturze, mitologii i religii. Wizerunek słonia z człowiekiem na grzebiecie utrwalił się na wielu malowidłach i rzeźbach na ścianach świątyń jako zapis historii. Słonie w Tajlandii uważane są za święte – jest to symbol szczęścia i dobrobytu. Biały słoń jest również symbolem rodziny królewskiej. Jego podobizna znajdowała się również na fladze Syjamu. 

Słonie w Tajlandii wykorzystywane były w wojnach do walki z wrogiem oraz pracy w lesie przy wycince drzew. Powierzchnia lasów z Tajlandii zmniejszyła się do mniej niż 20%  w 1992, zaledwie w ciagu niecałych 50 lat. W tych miejscach powstawały kolejne plantacje, pola uprawne oraz tereny pod zabudowę , a tym samym teren dżungli, który był naturalnym siedliskiem dzikich słoni zmniejszał się. Król ostatecznie zakazał wycinki lasów, choć nielegalnie ten proceder trwa po dziś dzień.  Słonie, które nie mogły być oficjalnie przydatne do pracy w lesie zostały wrzucone w świat turystyki i zmuszone do zabawiania turystów. Nie mogły wrócić na wolność bo po pierwsze wychowane w kontrolowanych warunkach nie poradziłby sobie w dżungli. Po drugie, przez wycinkę drzew dżungla zmniejszyła się  i dawne siedliska dzikich słoni przestały istnieć. 

Obecnie słoń indyjski jest gatunkiem zagrożonym. W samej Tajlandii jak szacują eksperci, jego populacja spadła do około 3-4 tysięcy osobników. Niestety większość, bo nawet 70-80% z nich znajduje się w niewoli.

Słonie w Tajlandii – świat turystyki

Broszury reklamowe biur podróży wypełnione są wieloma atrakcjami –  jedną z nich jest jazda na słoniu. Wielu turystów wciąż korzysta z tego rodzaju rozrywki, by poźniej chwalić się spotkaniem z dzikim zwierzęciem. To nie dotyczy tylko słoni – głaskanie tygrysów jest taką samą „wątpliwą” atrakcją. 

O słoniach w Tajlandii zrobiło się głośno, gdy o sieci trafił filmik z torturowania słoni zwany phajaan. Rytuał ten stosowany był do oswajania słoni przez setki lat. Tajowie tłumaczą to jako „łamanie ducha”. Małe słoniątka odbierane są matkom, a wiadomo, że słonie to stadne i bardzo rodzinne zwierzęta. Następnie słonik jest przywiązywany do pala i torturowany. W konsekwencji zwierzę staje się uległe woli człowieka. Małe słoniątka trafiają do cyrków i parków rozrywki, gdzie są odpowiednio tresowane i służą zabawianiu turystów. 

Problem wykorzystywania zwierząt w segmencie turystyki nie dotyczy jedynie Tajlandii. Daleko nie musimy szukać, gdyż na naszym polskim podwórku zwierzęta też są wykorzystywane.  Co roku słychać w wiadomościach o koniach nad Morskim Okiem. Grecy za atrakcję turystyczną obrali osiołki, w Indonezji na wulkan Bromo dostaniesz się koniem, w świecie arabskim taką atrakcją są wielbłądy. Jedynie podnoszenie świadomości całych społeczeństw może zakończyć tego typu rozrywki.

sanktuarium słoni chiang mai

Sanktuaria dla słoni

Obecnie istnieje wiele miejsc w Tajlandii, które staja się azylem dla torturowanych słoni. Mowa tu o tzw sanktuariach dla słoni, których coraz więcej powstaje, zwłaszcza na północy kraju. Celem jest wykupienie słonia z cyrku i zapewnienie mu godnego bytu i starości, wyżywienia i opieki. 

Odwiedzając tego typu miejsce trzeba mieć świadomość, że jednak jest to też pewien rodzaj turystyki. Skoro uwolnione słonie nie mają gdzie wrócić, bo ich dawne tereny dawno zostały zaadoptowane przez człowieka, a ponadto, nie przeżyłyby na wolności, wydaje się że idea sanktuarium ma sens. Dorosły słoń waży 3-4 tony i potrzebuje około 200 litrów wody dziennie. Słonie są roślinożercami. Żywią się bananami, bambusem, trzciną cukrową. Biorąc pod uwagę fakt, że śpią po 4-5 h dziennie, ich bytowanie opiera się na jedzeniu lub szukaniu pokarmu. Utrzymanie takiego słonia więc sporo kosztuje. Dzięki pieniądzom z tego rodzaju atrakcji turystycznej placówka ma szansę otoczyć zwierzęta właściwą opieką. 

Program wycieczki obejmuje przygotowanie słoniom jedzenia (siekanie bambusa na drobne kawałki, kule z mąki ryżowej i bananów, zrywanie bananów), karmienie ich , wyprowadzenie na spacer i kąpanie  w błocie. Wybierając daną placówkę na pewno warto zaciągnąć informacji – wujek google się kłania. Ośrodki mają niby jedną ideę, ale wykonanie może być różne. Z założenia placówki te powinny być przyjazne dla zwierząt i kierować się ich interesem. 

Spotkanie ze słoniem na żywo to niesamowite doświadczenie. Polecam je każdemu w takiej właśnie formie.

sanktuarium sloni chiang mai WL11996

Jeśli podobał ci się wpis i chcesz ze mną podróżować na bieżąco, zajrzyj na mój Instagram i FB. Do usłyszenia w social mediach!

Kilka ciekawostek na temat słoni azjatyckich (indyjskich):

  • Jest najmniejszym z gatunków słoniowatych.
  • Samice są niższe od samców  i mierzą 2,5 metra i ważą około 3 ton
  • Samiec osiąga nawet 3 m wysokości i waży około 5 ton
  • Mają beczkowatą budowę – tułów jest krótki, grzbiet wygiety
  • W odróżnieniu od słonia afrykańskiego mają dużą głowę i małe uszy (afrykański ma zdecydowanie odwrotną budowę)
  • Słonie są owłosione – ich sierść jest sztywna i krótka
  • Potężne ciosy zwane potocznie kłami posiadają tylko męskie osobniki ( u słonia afrykańskiego mają je również samice)
  • Uszy słonia służą również do wachlowania a dzięki temu schładzania temperatury ciała
  • Trąba słonia jest jak ręka – jest silna, zwinna i chwytliwa. Słoń może zerwać trawę, ale również podnieść pień drzewa.
  • Oczy słonia są małe i bocznie osadzone. Mają słaby wzrok, problem może pojawiać się z widocznością już na 20 metrów
  • Słoń jest roślinożercą, zjada zielone liście, pędy bambusa, akacji, fukusów, liście palm, owoce, gałązki i korę.
  • Dzikie słonie żyją około 70 lat i umierają z zagłodzenia – zęby szybko się ścierają i odrastają nawet 6 razy w ciągu życia słonia. Po tym jak utraci je na stałe, nie ma szans na przeżycie. Słonie w niewoli żyją dłużej, gdyż są dokarmiane miękkim pokarmem.
  • Słonie żyją w klanie, są to bardzo rodzinne, uczuciowe i sentymentalne zwierzęta. Priorytetem jest ochrona małych słoniątek.
  • Wykazano, że są bardzo inteligentne, mają dobrą pamięć i szybko się uczą
  • Kochają kąpiele wodne i te w błocie. Pozwala im to wyregulować temperaturę ciała. Błoto ponadto zabezpiecza przez pasożytami oraz pełni funkcję filtra słonecznego
Czy wiesz, że wysyłając ten artykuł dalej pomagasz mi tworzyć kolejne treści?

Bądźmy w kontakcie

Podaj swego maila, by otrzymywać specjalne treści dedykowane moim czytelnikom

2 komentarze

Zostaw komentarz