zwiedzanei Bangkoku

Zwiedzanie Bangkoku w 2-3 dni – gotowy plan i ceny

To nie był mój pierwszy raz w Bangkoku. W sumie nie spodziewałam się, że tam wrócę. Nie mogę powiedzieć, że to miasto mnie zachwyca, ale jednocześnie, też nie zniechęca. Na pewno pobyt tutaj jest ciekawym doświadczeniem. Po trzech latach pojawiłam się tu znowu w roli przewodnika, by pokazać to miejsce moim znajomym. Zwiedzanie Bangkoku w grupie, ma wiele zalet, zwłaszcza jeśli chodzi o dzielenie kosztu przejazdu i noclegów. Widzieć ekscytację na twarzy innych przy każdym jedzonym pad thaiu, curry, świeżym mango i wypitym kokosie – bezcenne.

Planując pobyt w jakimś miejscu, zawsze zapoznaję się z mapą, na którą nanoszę najważniejsze miejsca, które chcę zobaczyć. Ponadto istotna jest dla mnie komunikacja i sposób przemieszczania się. Planuję zwiedzanie tak, żeby się nie zapętlać, a podążać po pewnej osi. Dzielę miasto na części i przemieszczam się krok po kroku. Dzięki temu jestem w stanie zobaczyć wiele atrakcji, nie tracąc przy tym czasu. I tak było również w tym przypadku. Zwiedzanie Bangkoku okazało się bardzo proste

Zwiedzanie Bangkoku można mieć zaplanowane lub iść na żywioł. Mój plan zakłada spędzenie w tym mieście 2,5 – 3 dni, zakładając, że nocleg jest w centum (ewentualnie dzielnicy Silom). Przy czym tempo zwiedzania jest intensywne. Pomimo tego, plan jest wykonalny.

Zwiedzanie Bangkoku – dzień 1

Przylot i zakwaterowanie, z reguły jest pół dnia do wykorzystania.

  • Zwiedzanie Bangkoku proponuję zacząć od spokojnego spaceru po dzielnicy Chinatown, tym samym będzie to pierwsze spotkanie ze street foodem.
  • Następnie można udać się na słynną ulicę Khao San Road i równoległą do niej, ale też bardziej spokojniejszą Rambuttri Alley. Ulice te tętnią życiem przez 24 h. Jedz, baw się, idź na tajski masaż.
  • Finalnie polcem udać się na typowy nocny market. Jeśli traficie do Bangkoku w weekend dobrym wyborem będzie Chatuchak Market. Jeśli nie, wybierzcie się do Ratchada Night Train Market 

Zwiedzanie Bangkoku –dzień 2

  • Zwiedzanie Bangkoku zaczynamy wcześnie rano, tak żeby być o 8:30 na otwarciu świątyni Wat Pho. Tam znajdziesz złoty posąg leżącego buddy. Wczesna pora zapewni ci komfort zwiedzania, dzięki temu unikniesz tłumów.
  • Następnie udaj się do przystani Tha Tien, która jest na przeciwko świątyni. Przepraw się łodzią na drugą stronę rzeki do świątyni Wat Arun. W przystani znajduje się market, więc tu również można zjeść śniadanie albo wczesny lunch.
  • Powrót łodzią przez rzekę. Udaj się do nieopodal położonej świątyni Wat Suthat, zwanej też świątynią huśtawką. 
  • Kolejnym miejscem w pobliżu jest świątynia The Golden Mount. Jest to bardzo zjawiskowe miejsce i nie warto go ominąć. 
  • Obok świątyni są kanały rzeczne. Przepraw się łodzią razem z lokalsami do kolejnego miejsca – jest nim Jim Thompson Museum. 
  • Dzień zakończ w dzielnicy Siam, która słynie z olbrzymich centrów handlowych. W pobliżu jest również wiele bocznych ulic ze street foodem. 

Co dalej ? 80 km od Bangkoku mieści się dawna stolica Tajlandii – Ayutthaya (Ayutthaya – co zobaczyć w dawnej stolicy Tajlandii)  Możesz ją zobaczyć kolejnego dnia lub wkomponować pomiędzy 2 i 3 dzień w Bkk, tym samym mieć dodatkowy wieczór w tym mieście. Innym pomysłem jest podróż do Chiang Mai nocnym pociągiem.

Zwiedzanie Bangkoku –dzień 3

  • Zwiedzanie Bangkoku po raz kolejny zaczynamy z samego rana. Bądż przed 8:00 u bram Wielkiego Pałacu. Jest to najpopularniejsze miejsce w Bangkoku, więc niestety od rana są już tam tłumy i nie da się od tego uciec. Im późnej, tym gorzej dla ciebie. Tu również odwiedzisz najważniejszą świątynię Szmaragdowego Buddy Wat Phra Kaew. 
  • Udaj się do dzielnicy chińskiej na dalsze eksplorowanie ulic z jedzeniem oraz odwiedź świątynie Złotego Buddy Wat Traimit, która leży blisko dworca kolejowego Hua Lamphong
  • pojedź na południowy odpoczynek do dzielnicy Silom – odetchnij w zielonym parku Lumpini i poszukaj waranów – jak widać zwiedzanie Bangkoku to również chill
  • udaj się na ulicę Silom 22 – tam od rana do nocy można dobrze zjeść
  • wypij drinka w którymś ze sky barów – może to być słynna Lebua, ale w tej dzielnicy jest ich dużo więcej, np. Banyan Tree 
  • kolejną opcją jest wizyta na słynnym markecie Patpong, który jest dziwną mieszanką bazaru z wszelkiej maści podróbkami i klubów z sex rozrywką. Tu jeśli jesteś ciekawi, możecie obejrzeć ping pong show

Co dalej ? 80 km od Bangkoku mieści się dawna stolica Tajlandii – Ayutthaya (Ayutthaya – co zobaczyć w dawnej stolicy Tajlandii)  Możesz ją zobaczyć kolejnego dnia lub wkomponować pomiędzy 2 i 3 dzień w Bkk, tym samym mieć dodatkowy wieczór w tym mieście. Innym pomysłem jest podróż do Chiang Mai nocnym pociągiem… O tym jak zaplanować pobyt w Tajlandii będzie kolejny post

 Bangkok, najważniejsze atrakcje 

Każdy ma własne preferencje i styl zwiedzania. Ja staram się zawsze wycisnąć z danego miejsca jak najwięcej, ale nie za wszelką cenę. Zwiedzanie Bangkoku podzieliłam na dzielnicę, żeby łatwiej było się w orientować w tym mieście.

Old Town

1. Świątynia Wat Pho i Leżący Budda

Gdy po raz pierwszy przybywasz do Bangkoku, nie sposób ominąć jego głównych atrakcji. Do takich na pewno można zaliczyć Świątynię Wat Pho gdzie znajdziesz olbrzymi posąg Leżącego Buddy. Warto tu być wcześnie rano. Sama byłam zaraz po otwarciu i z tego co widać na zdjęciach, tłumów nie było. 46 metrowy posąg jest imponujący. Jeśli nie chcesz oglądać wielu świątyń, ta powinna mimo wszytko znaleźć się na twojej liście.

Otwarte 8:00-18:30, cena wstępu 200 BHT

zwiedzanie Bangkoku

2. Wielki Pałac i Świątynia Szmaragdowego Buddy

Pomino tego, że Wielki Pałac i Leżący Budda znajdują się blisko siebie, zaplanuj ich zwiedzanie na inne dni, najlepiej z rana. O ile w Wat Pho z rana było pusto, tak tutaj nie da się uciec przed tłumem. Im później, tym gorzej. Jednak zwiedzanie Bangkoku bez wizyty w Grand Palace byłoby niekompletne.  

Kompleks Wielkiego Pałacu Królewskiego składa się z dwóch części. Przez główną bramę najpierw trafimy na teren świątynny. Tam znajduje się najważniejsza świątynia Wat Phra Kaeo ze Szmaragdowym Buddą w środku. Tu można również podziwiać złote chedi o imponującym rozmiarze. Budynki świątyń i stupy są bogato zdobione, rzeźbione i wysadzane kamieniami. Tutaj również znajduje się mini model Angkor Wat, który powstał na życzenie króla Ramy IV.

Druga część kompleksu to Pałac Królewski, który był oficjalną rezydencją króla aż do połowy XX w. Obecnie nadal odbywa się tu wiele uroczystości.

Godziny otwarcia 8:30-15:30, cena 500 BHT

3. Wat Suthat – świątynia huśtawka

Światynia Wat Suthat jest bardziej znana ze strzelistej czerwonej huśtawki – Giant Swing, która stoi przy jej wejściu.  Jest jedną z najstarszych i najbardziej imponujących świątyń w Bangkoku. W środku znajduje się ogromna figura siedzącego Buddy. Posiada elegancką kaplicę z rozległym dachem, wspaniałe malowidła ścienne i wykwintne ręcznie rzeźbione panele drzwi z drewna tekowego.

Godziny otwarcia: 8:30-21:00, cena wstępu 100 BHT

4. The Golden Mount

To miejsce zrobiło na mnie duże wrażenie. Świątynia ulokowana jest na niewysokim kopcu. Żeby dostać się do złotego chedi, trzeba pokonać 318 schodów, ale warto ! Przez całą drogę na górę towarzyszą nam dźwięki buddyjskiej modlitwy i dzwonków. Ze szczytu można podziwiać panoramę miasta.

Godziny otwarcia: 8:00-17:00, wstęp 50 BHT

zwiedzanei Bangkoku

5. Khao San Road

Słynna i głośna ulica, mekka backpakerów. Mnie nie zachwycił jej hałas i chaos, ale wiem, że ma wielu miłośników. W dzień jeden wielki bazar, wieczorem market z jedzeniem i dyskoteki. Przez nią płynie morze ludzi, ale taki już jej urok.  Chcesz zjeść skorpiony i inne robaki? Tutaj je na pewno znajdziesz.

zwiedzanei Bangkoku

River Side

6. Wat Arun

To w sumie już nie obszar Old Town, ale leży na przeciwko Wat Pho, pod drugiej stronie rzeki. Promy odpływają z przystanku Tha Tien (bilet w cenie 4 BHT). Wat Arun to inaczej Świątynia Świtu, która jest symbolem Tajlandii. Jej podobiznę można znaleźć na monecie o nominale 10 BHT. Wat Arun to buddyjska świątynia zbudowana jest na kształt prangu, przypominającą kolbę kukurydzy. Jej ściany bogato zdobione są kawałkami porcelany.

Godziny otwarcia: 9:00-17:00. Wstęp 100 BHT

7. Rejs tramwajem wodnym

Poruszające się po rzece Menam tramwaje wodne stanowią dobrą formę komunikacji, między dzielnicami i poszczególnymi atrakcjami. Niektóre przystanie znajdują się przy znanych miejscach turystycznych, jak Wielki Pałac (przystanek Maharaj), Wat Pho ( przystanek Tha Tien), China Town (przystanek Rachawongs), dzielnica Silom i hotel Lebua (przystanek Oriental). Koszt biletu to 10-15 BHT w zależności od długości trasy. Poza tym że przyjemnie jest przepłynąć się rzeką i podziwiać miasto z innej perspektywy, można również zaoszczędzić na taksówkach.

zwiedzanei Bangkoku

China Town

8. China Town

Dzielnica Chińska znajduje się między Starym Miastem a Silomem, więc wizyta tam jest zawsze po drodze. Z pewnością najlepiej odwiedzić ją wieczorem, gdy świeci się tysiącem neonów. Jest to kolejne miejsce, gdzie można dobrze zjeść, a także kupić wiele śmiesznych pamiątek. Wieczorem na ulicę Yaowarat zjeżdzają liczne gar kuchnie, rozkładane są plastikowe stoły i krzesła w oczekiwaniu na turystów. Można tam zjeść zarówno chińskie, jak i tajskie jedzenie.

9. Świątynia Złotego Buddy – Wat Traimit

Będąc już w dzielnicy chińskiej warto wstąpić do świątyni ze złotym posągiem Buddy. Ta skromna świątynia, jak na tajskie standardy, przyciąga do siebie z innego powodu. Z posągiem związana jest ciekawa historia. Otóż był on ukryty przez wiele lat pod pokrywą gipsu i sztukaterii. Ten zabieg kosmetyczny pozwolił ochronić wizerunek Buddy przed birmańskim najeźdźcą. Tym samym możemy podziwiać posąg Buddy składający się niemal w całości z czystego złota i ważący 5,5 tony. Jego wartość liczona jest w milionach $.

Siam

10. Kanały Thonburi – a może ich alternatywa?

Dość popularną atrakcją w Bangkoku jest przejażdżka prywatną łodzią po kanałach Thonburi, stanowiących odnogi rzeki Menam. Koszt takiej atrakcji waha się do 300-600 BHT za osobę, w zależności od ilości osób w łodzi. Trasa zaczyna się tuż przy wat Arun, a łodzią płynie się przez kanały zachodniej części miasta, podglądając życie mieszkańców.

Ja proponuję co innego. Podobną atrakcja w dużo niższej cenie. Po zakończeniu zwiedzania świątyni Golden Mount udaj się do przystanku łodzi znajdujących się tuż obok. Łódź płynie w kierunku dzielnicy Siam. Po drodze możesz wysiąść na przystanku, gdzie znajduje się muzeum Jima Thompsona. Koszt jedynie 10 BHT.

11. Jim Thompson Museum

Jeśli macie czas i siły możecie wybrać się do domu Jima Thompsona. Jego historia jest dość niesamowita. Był on amerykańskim żołnierzem, szpiegiem i architektem, który po zakończeniu II WŚ osiadł w Bangkoku. Zainteresował się produkcją jedwabiu, rozwinął handel tym surowcem, jednocześnie zbijając na tym biznesie fortunę. Los chciał, że udając się na wakacje do przyjaciela do Malezji, nagle tam zaginął. Do tej pory powstało kilka teorii spiskowych co do jego śmierci.

Jego posiadłość składa się z oryginalnych, tradycyjnych chat z drzewa tekowego. W środku znajduje się muzeum, sklep z wyrobami z jedwabiu i wspaniały ogród. Zwiedzanie odbywa grupowo, się wyłącznie z przewodnikiem. Muzeum znajduje się tuż przy kanale, można dostać się do niego łodzią, tzw. longboatem. Blisko znajduje się również stacja metra National Stadium oraz zielona linia BTS Ratchathewi. 

Godziny otwarcia- 9:00-18:00. Wstęp 200 BHT

12. Shopping

Jeśli do tej pory widzieliście tylko Old Town, to te oblicze Bangkoku was zaskoczy. Siam to nowoczesna dzielnica z wielkimi centrami handlowymi, restauracjami,  szerokimi ulicami i pasażami dla pieszych. Siam Paragon, Siam Discovery, Central World, MBK mieszczą się blisko siebie, więc spacerować można od jednego do drugiego.

13. Jazda po mieście Tuk- tukiem

Jak to mówią, tuk – tukiem warto się przejechać chociaż raz. Jest to dość droga atrakcja, bo koszt 200 BHT wzwyż. Ale dla spokoju sumienia, raz można 😉 Nocą tuk-tuki są oświetlone neonami, a z głośników słychać głośną muzykę. Pamiętajcie, żeby się targować i z góry ustalić cel i kwotę przejazdu. Zwiedzanie Bangkoku w taki sposób, na pewno zapamiętacie na długo. Zwłaszcza kiedy kierowca tuk-tuka was oszuka.

Silom

14. Lumpini Park

Lumpini Park to zielona plama na mapie Bangkoku. Biorąc pod uwagę rytm miasta, jest to prawdziwa oaza spokoju. Znajduje się w dzielnicy Silom, niedaleko kolejki BTS, więc bardzo łatwo tu dotrzeć. Powierzchnia parku jest dość spora. Znajdują się tu stawy, siłownia na świeżym powietrzu, altanki, a na brzegu jest wiele ławek do siedzenia. Linia koron drzew genialnie kontrastuje z miejską, betonową dżunglą. Atrakcją w parku są również warany, zwane przez miejscowych little dragon. Nie było łatwo ich znaleźć, albo my nie mieliśmy tyle szczęścia. Nad wodą chowały się jedynie dwa małe osobniki, choć podobno w parku żyją również większe okazy.

TIP- panoramę miasta z widokiem na park i wieżowce można podziwiać z tarasu hotelu Sofitel. 

15. Market z jedzeniem na ulicy Silom 22

To moja ulubiona ulica z jedzeniem w całym Bangkoku. Można tu dobrze pojeść, wybór jest duży, a ceny bardzo przyzwoite. Mieszkałam na Silomie podczas pobytu w Bangkoku trzy lata temu. Od tamtej pory nic tu się nie zmieniło i przyjemnie było wrócić w znane mi miejsce.

Będąc przy jedzeniu co warto zjeść? Oczywiście trzeba sprobować Pad Thaia (osobiście nie lubię i chyba jestem wyjątkiem w tej kwestii), kurczaka z orzechami nerkowca, zupy: red/green curry, coconutmilk soup, tom yum, curry z ryżem (red/green/panang curry), rybę z grilla, mango sticky rice, zasmażany ryż lub makaron z warzywami, smażone w głębokim oleju spring rollsy, papaya salad. Tajlandia – w sumie cała Azja – to raj dla miłośników owoców morza. Wszędzie można zjeść grillowane kalmary, ośmiorniczki, krewetki i małże. Po za tym na każdym rogu można kupić świeże owoce (ananas, mango, mini banany, drzewo chlebowca, smoczy owoc, mini banany, arbuz) i wyciskane soki np.  z granatu, mango cz liczi. Nie zapomnijcie o kokosowych lodach!  Nie jestem podróżnikiem kulinarnym, ale kuchnia tajska i street food mnie tu nie zawiódł.

16. Nocny Market Pat Pong

Będąc już na Silomie, można zajrzeć i w to miejsce. Z jednej strony jest to market wypchany po brzegi różnymi podróbkami. Jak to mówią miejscowi, produkty to oryginalne podróbki . Jakość niektórych była bardzo wysoka, w sumie wychodzą z tego samego wzornika, albo jeszcze lepiej, z tej samej fabryki. Z drugiej strony to zagłębie seks turystyki. Znajdują się tu kluby go-go, można pokusić się i zobaczyć słynne ping pong show. Co kto lubi.

17. Sky Bar

Sięgnij gwiazd w Vertigo and Moon Bar na 61 piętrze hotelu Banyan Tree. Jest to jeden z najlepszych sposobów na zakończenie długiego, aktywnego dnia w Bangkoku. W mieście nie brakuje barów na dachu, ale Vertigo jest jednym ulubionych i polecanych. Dzięki niezwykłemu wąskiemu i wydłużonemu kształtowi cały szczyt budynku jest zajmowany zarówno przez bar, jak i restaurację.  Widok jest całkiem niezły, ale za niego też trzeba zapłacić, choć nie tak drogo, jak w słynnym Lebua. Ceny drinków zaczynają się do 600 BHT i doliczany jest do tego podatek i serwis (7-10%)

Din Daeng

18. Ratchada Night Train Market

Uliczne markety są już legendą Bangkoku i wypadałoby zobaczyć przynajmniej jeden z nich. My wybraliśmy polecony mi przez znajomych z @followustravelblog market Ratchada. Bo kto jak kto, ale Asia i Marek na jedzeniu się znają, a w Azji spędzili ostatnio cały rok. Nocny market funkcjonuje codziennie od 17:00 do 24:00. Takiej ilości dobrego jedzenia dawno nie widziałam. Myślę, że w tym miejscu każdy znajdzie coś dla siebie. Królowały tu jednak grille z owocami morza, a brakowało mi mojego ulubionego curry. Jednak głodna stamtąd nie wyszłam.

TIP- obok marketu znajduje się wielopoziomowy parking. Można tam spokojnie wejść i zrobić zdjęcia  z góry, na kolorowe dachy stoisk. @followustravelblog ponownie dzięki!

Informacje praktyczne

  • Z lotniska Suvarnabhumi do centrum – stacja Phaya Thai- najlepiej dostać się szybką kolejką air link. Czas przejazdu około 30 min. Koszt do stacji końcowej 45 BHT . Z linii air link łatwo przesiąść się na linię kolejki BTS, metro albo złapać taxi do hotelu.
  • Po Bangkoku można poruszać się metrem, kolejką BTS, taxi, tramwajem wodnym i ostatecznie tuk-tukiem, choć polecam go jako atrakcję, a nie stały środek transportu. Należy łapać taxi żółto-zielone albo różowe z napisem Meter. Przy wsiadaniu najlepiej upewnić się, że licznik jest włączony. Koszt takiego przejazdu to mnie więcej 50-75 BHT.  W Bangkoku funkcjonuje również Grab, gdzie taxi zamawiasz przez aplikacje i z góry znasz koszt przejazdu.  Rejs łodzią po rzece to najtańsza opcja transportu. Cena za przejazd to 15 BHT.
  • Zarówno metro, jak i kolejka BTS skytrain mają po dwie linie i nie obejmują obszaru Old Town. Jest to bardzo wygodny i szybki środek lokomocji, polecam zwłaszcza przy mieszkaniu w dzielnicy Silom. Koszt przejazdu zaczyna się od 15 BHT w zależności od ilości stacji. Żetony (BTS) i bilety kartonikowe (metro)na przejazd kupuje się w maszynie, albo w okienku u kasjera.
  • W Bangkoku na każdym kroku znajdziesz sklepy 7eleven, w których kupisz zarówno żywność, jak i kosmetyki.
  • Nocować najlepiej w dzielnicy Old Town (polecam butikowy Chern Hostel zaraz przy Giant Swing i Golden Mount), Silom/Bang Rak albo China Town. W tej dzielnicy jest dużo więcej dobrych hoteli, wybór jest spory w zależności od upodobań. Lokalizacje najlepiej wybrać tak, by zwiedzanie Bangkoku było najbardziej efektywne. Śpiąc w centrum, można do wielu atrakcji dojść pieszo, co jest sporym plusem.

Czy wiesz, że wysyłając ten artykuł dalej pomagasz mi tworzyć kolejne treści?

Bądźmy w kontakcie

Podaj swego maila, by otrzymywać specjalne treści dedykowane moim czytelnikom

6 komentarzy

Zostaw komentarz