Szlak na Kościelec

Kościelec – najpiękniejszy szczyt w Tatrach

Kolejny dzień w górach i kolejna trasa przede mną. Ilekroć przechodziłam przez Halę Gąsienicową, to za każdym razem spoglądałam na Kościelec. Osobiście uważam, że jest to najładniejszy szczyt w Polskich Tatrach (w sumie tę opinię podziela sporo osób). Góra ta z pewnością wyróżnia się spośród innych. Ze względu na swoją piramidalną budowę, przez niektórych nazywana jest “polskim Matterhornem”.  Muszę przyznać, że skojarzenie jest dość trafne.

Szlak na Kościelec

 Kościelec – najpiękniejsza góra w Tatrach

Do tej pory podziwiałam sylwetkę Kościelca z dołu, kręcąc się po Dolinie Gąsienicowej. Wiedziałam jednak, że pewnego pięknego dnia przyjdzie czas by się wdrapać na tę górę. Opinie co do tej trasy są podzielone. Dla jednych jest to góra bardzo wymagająca, a podejście stwarza wiele problemów, dla innych wręcz odwrotnie. Według mnie przy stabilnych warunkach pogodowych ( kiedy jest sucho) na ten szczyt może udać się każdy, kto już trochę obył się z górami, skałkami i wysokością. Rzekome trudności mogą wynikać z faktu, że odcinek prowadzący z Karbu na sam szczyt jest miejscami bardziej eksponowany, a nie ma tam sztucznych ułatwień w postaci łańcuchów. Najważniejsze w górach jest znać swoje możliwości, zachować ostrożność i jeśli zajdzie taka potrzeba,  umieć się wycofać.

Dla mnie podstawa, to wyjść w góry wcześnie z rana. Po pierwsze jest rześkie powietrze, dobre światło do wędrówki i fotografowania. Po drugie jest mniej ludzi na szlaku i w drodze na szczyt. Co za tym idzie, mniejsze tłok, to bezpieczne wejście i zejście na trudniejszych odcinkach. Weźcie to pod uwagę, wybierając się na Kościelec, Rysy, czy inne popularne, a trudniejsze góry.

Szlak na Kościelec

Szlak na Kościelec

Trasa: Kuźnice-Dolina Jaworzynki-Hala Gąsienicowa- Czarny Staw Gąsienicowy-Karb-Kościelec-Zielony Staw Gąsienicowy-Kasprowy Wierch- Kuźnice

Szlak na Kościelec

Szlak z Kuźnic na Halę Gąsienicową jest prosty, mało wymagający i idzie się nim dość sprawnie. Widokowo szału nie ma, bo Dolina Jaworzynki wiedzie lasem, a po drugie to nadal niskie partie gór. Hala Gąsienicowa wita nas swoim pocztówkowym widokiem na stare, drewniane chatki i Betlejemkę. Otoczona jest wianuszkiem szczytów, wśród których widać Kościelec. Będąc w tym miejscu można udać się do schroniska Murowaniec lub bezpośrednio odbić na szlak prowadzący nad Czarny Staw Gąsienicowy. Stąd już wiedzie czarny szlak, najpierw na Karb i potem bezpośrednio na Kościelec. Nie lubię wracać tymi samymi drogami, więc zeszłam szlakiem do Zielonego Stawu… a potem wskoczył Kasprowy, burza i błyskawiczne zejście szlakiem pod kolejką. Góry jak to góry, pogodowo mogą zaskoczyć.

Co do pogody – Kościelec zdobyłam, owszem. Jednak będąc tuż przed samym szczytem zaczęły się zbierać chmury, widoczność zrobiła się zerowa. Weszłam na wierzchołek, posiedziałam 20 min, ale chmury nie ustępowały. Widoków nie miałam, trudno. Oczywiście przez to, muszę się udać tam ponownie. Nic straconego 🙂  Droga na Kościelec to przede wszystkim widok na Czarny Staw Gąsienicowy i pobliskie szczyty. Z Karbu z kolei widać resztę stawów Doliny Gąsienicowej.

Kościelec WL00814

Jeśli podobał ci się wpis i chcesz ze mną podróżować na bieżąco, zajrzyj na mój Instagram i FB. Do usłyszenia w social mediach!

Czy wiesz, że wysyłając ten artykuł dalej pomagasz mi tworzyć kolejne treści?

Zostaw komentarz