Pura Besakih

Pura Besakih – świątynia matka

Pura Besakih jest największym kompleksem świątynnym na Bali i najważniejszym miejscem czczenia Bogów.

Punktualnie szóstej rano nasz kierowca przywitał nas szerokim uśmiechem i zaprosił do swego auta. W środku na desce rozdzielczej znajdował się mały ołtarzyk, a na nim świeżo złożone ofiary przeznaczone dla balijskich bóstw. Miały one nam zapewnić szczęśliwą i bezpieczną drogę oraz udany dzień. A ten zapowiadał sie dość intensywnie.

Po wieczornych negocjacjach postanowiliśmy skrócić nasz pobyt na Bali do minimum. Zmieniony plan zakładał wizytę w Pura Besakih i królewskich ogrodach Tirta Gangga, które znajdowały się na północnym wschodzie wyspy, około półtorej godziny drogi z Ubud. O 13:00 mieliśmy złapać speedboat z przystani Padang Bay na wyspę Gili Air. Odległości do pokonania były całkiem spore, a czas ograniczony, ale z moim optymistycznym podejściem wierzyłam, że to się uda. Jedynie kierowca robił wielkie oczy i kręcił głową, ciągle powtarzał, że za daleko i za mało czasu.

Pura Besakih

Pura Besakih – świątynia matka

Pura Besakih jest największym kompleksem świątynnym na Bali. Położona na zboczu wulkanu Gunung Agung, otoczona górami i dżunglą, składa się z 23 świątyń i 200 budynków, połączonych ze sobą tarasami i schodami. Świątynia powstała w X w i jest najważniejszym miejscem czczenia Bogów na Bali. Zwana jest również świątynią matką, co tylko podkreśla jej ważność w całej hierarchii. Zgodnie z kosmologią i wierzeniami balijskimi Tri Hita Karana składa się z trzech poziomów i podkreśla połączenie człowieka z Bogami, ze społeczeństwem oraz z natura. Najważniejszą, centralnie położoną, jest pagoda Pura Penataran Agung, która symbolizuje święta górę Meru oraz Padmasana (Lotosowy Tron) poświęcony trójcy bogów: Shivie, Brahmie i Wisznu. Przy każdej ze świątyń znaleźć można kolorowe parasole i wstęgi charakterystyczne dla danego bóstwa. Kolor żółty i biały należy do Boga Shiva, kolor czerwony do Brahmy, a czarny dotyczy Wisznu. Turyści mogą zwiedzać dwa tarasy, ale nie można wchodzić do świątyń. Cześć centralna poświęcona jest włącznie dla osób modlących się.

Zwiedzanie świątyni Pura Besakih

Zwiedzanie Pura Besakih okryte jest zła sławą, a to za sprawa wszelkiej maści naciągaczy. Nazywają siebie strażnikami świątyni, bądź przewodnikami. Jest to jednak zwykle oszustwo. Po zakupieniu biletu każdy ma prawo wejść do świątyni bez dodatkowych opłat. Niestety turystyczna mafia jest dobrze zorganizowana. Większość osób nie ma siły walczyć z naciągaczami i płaci extra za wejście.

My również już w kasie, podczas zakupu biletów usłyszeliśmy sugestie, że potrzebujemy przewodnika. Za chwile nasz kierowca również to zasugerował. Spojrzałam na niego wymownie i już wiedział, że nie dam się nabrać na takie sztuczki. Zaśmiał się mi w twarz i powiedział , ok ok możecie iść sami.

O godzinie 8:30 mieliśmy całą świątynię wyłącznie dla siebie. Oprócz kilku osób modlących się na palcu drugiego tarasu, poza nami, nie było żadnych turystów. To jest najlepszy moment, żeby udać się na zwiedzanie kompleksu. Nie ma tłumowi, nie ma naciągaczy. Stanęliśmy u stóp świątyni, do której prowadziły wysokie schody. Za nią wyrastała ogromna sylwetka wulkanu Agung, w powietrzu czuć było zapach kadzideł. Mieliśmy chwile, żeby podglądać poranne ceremonie i w spokoju obejrzeć wszystkie stupy, zajrzeć do niedostępnych zakamarków.

Czy wiesz, że wysyłając ten artykuł dalej pomagasz mi tworzyć kolejne treści?

Bądźmy w kontakcie

Podaj swego maila, by otrzymywać specjalne treści dedykowane moim czytelnikom (darmowe presety, tapety itp)

Podobał ci się wpis? Masz jakieś pytania? Zostaw komentarz